Rozpoczynamy cykl logopedyczny. Wskazówki, porady, praktyczne ćwiczenia, pomysły na szeroko rozumianą gimnastykę buzi i języka, czyli to co tygryski lubią najbardziej.
W ostatnich latach daje
się zaobserwować zmieniające się nastawienie zarówno specjalistów, jak i rodziców wobec zagadnień związanych z tak istotną kwestią, jaką jest profilaktyka logopedyczna. Mowa wydaje
się być prostą, codzienną czynnością. Jednakże to tylko pozory, gdyż jest ona
niezwykle skomplikowanym procesem, który bardzo łatwo ulega różnym zaburzeniom.
Z własnego podwórka obserwuję coraz większe zainteresowanie tematem, jak również zauważam pozytywną zmianę
w podejściu rodziców względem zapobiegania powstaniu zaburzeń mowy.
Rosnąca
liczba dzieci z wadami mowy, otwiera bramy do podjęcia działań mających
na celu zapobieganie powstawaniu tych wad, poszerzenia świadomości rodziców i opiekunów w kwestii zapewnienia
optymalnych warunków minimalizujących ryzyko wystąpienia nieprawidłowości w obrębie mowy.
W swojej pracy za każdym razem powtarzam, że tak
jak nie ma dwóch identycznych ludzi, tak nie ma dwóch identycznych wad wymowy. Dlatego też podejmując
się jakichkolwiek działań należy pamiętać o tym, że jak każdy rozwój, również
rozwój mowy jest indywidualny i specyficzny dla każdego dziecka. Nie powinno, się
zatem porównywać dwóch osobnych przypadków. A zdarza się to nagminnie...jej ma już blisko 2 lata i tak mało mówi? A mój synuś zaczął mówić szybciej niż chodzić... ojj tak późno zaczął chodzić?A moja poszła w niespełna rok...i tak w kołu Macieju.
Podkreślić trzeba fakt, że okresy
kształtowania się mowy są stałe (okres przygotowawczy: głużenie/gaworzenie, okres melodii, wyrazu, swoistej mowy dziecięcej). Dziecko musi przejść przez jego wszystkie
etapy, jednakże niektóre z nich mogą ulegać wydłużeniu, inne skróceniu i dalej
będą one ujmowanie w normie rozwojowej właściwej dla danego dziecka. Często zapominamy lub najprościej w świecie nie zdajemy sobie z sprawy z tego, że u wszystkich maluchów rozwój mowy
przebiega według tych samych prawideł. Zdrowe, w pełni słyszące i normalnie
rozwijające się dziecko przyswaja sobie mowę w ciągu pierwszych 5 – 6 lat.
Dziecko przystępując do pierwszej klasy szkoły podstawowej powinno mieć w pełni
opanowaną mowę.
Możliwości,
jakimi dysponują potencjalni rodzice w kwestii profilaktyki zaburzeń mowy są
bardzo znaczące. Stan zdrowia matki przed zajściem w ciąże, prawidłowy jej
przebieg i rozwiązanie a następnie właściwa pielęgnacja i opieka nad
niemowlęciem ma ogromny wpływ na prawidłowy proces kształtowania się mowy.
Jednakże nie każdy rodzic zdaje sobie sprawę, jak istotną rolę w tym procesie
odgrywają, tak mogłoby się wydawać prozaiczne czynności jak karmienie, nauka
żucia, czy prawidłowego oddychania. Ta kwestia zasługuje na oddzielny, dokładniejszy opis.
W moim przekonaniu łatwiej, taniej i lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Trzeba wykorzystać potencjał drzemiący w naszych dzieciach, skupić się na ich możliwościach a nie tylko na uzupełnianiu deficytów i wyrównywaniu różnych braków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz